aDAM SORNEK

architekt słowa – autor, coach, mentor, adwokat

Prawnik bez tzw. "superwizji", jest skazany tylko na wzorzec, który po kimś najprawdopodobniej powiela. Dobrze, gdy wzorzec zakłada dystans i zdolność dostrzegania oraz szanowania cudzych wzorców. Jednak gdy tak nie jest, superwizja, staje się wyjątkowo potrzebnym dobrem.

Od 2003 roku jestem prawnikiem, od 2011 czynnym zawodowo adwokatem. Mogę na podstawie dawnych doświadczeń własnych oraz doświadczeń koleżanek i kolegów "po fachu" stwierdzić, że prawnicy często nie radzą sobie z bagażem emocjonalnym, który przynoszą ich klienci. Może - nie musi - to mieć związek z osobistymi przekonaniami, przejściami, niezaleczonymi ranami, sposobem wychowania lub po prostu brakiem dystansu do pracy zawodowej, wymagającej przecież empatii i silnego wejścia w "problem" klienta.

W profesjach psychologicznych (terapia, coaching etc.) terapeuta (edukator, nauczyciel, coach, mentor) dla bezpieczeństwa siebie  i swojego klienta powinien korzystać z superwizji kolegi po fachu. Prawnicy zaś z problemami życiowymi swoich klientów, ich krzywdą, zostają sami.

Brak w Polsce mechanizmów legislacyjnych czy korporacyjnych, które gwarantują prawnikom pomoc psychologiczną, możliwość "wyczyszczenia się" z emocji przynoszonych przez klientów, czy też (co kluczowe) nabrania do ich problemów rozsądnego i bezpiecznego dystansu. Klient chce zaangażowania, zaangażowanie często prowadzi do wypalenia zawodowego. 

Jako osoba wykonująca zawód prawniczy oraz kochająca coaching, jako pierwszy na rynku zaproponowałem usługi miękkie dla prawników: 

  • superwizję świadczoną przez należycie przygotowanego do tego zadania prawnika (adwokata),
  • mentoring w kancelarii prawniczej (optymalizacja, strategia, misja, wizja, cele krótko i długoterminowe).

Jeśli jesteś adwokatem, radcą prawnym i chcesz rozwijać swój biznes albo nie radzisz sobie z klientami to  zapraszam do współpracy.

Jeżeli jesteś sędzią, prokuratorem, komornikiem i nie masz wystarczających sił i energii by z dystansem prowadzić sprawy, zachęcam Cię do szczególnego rodzaju procesu coachingowego, który prowadzony będzie przy poszanowaniu Twojej tajemnicy zawodowej oraz z zachowaniem w tajemnicy prowadzonego przeze mnie procesu.